Paralaksa tła

Czy warto inwestować w profesjonalną odzież do ćwiczeń?

21 września 2016
Zupa – krem z pieczonych buraków
14 września 2016
Najprostszy przepis świata – muffiny z czerwonej fasoli
24 września 2016
 

Niedawno moja bliska koleżanka rozważała zakup karnetu na siłownię. W końcu porzuciła ten pomysł na rzecz biegania na świeżym powietrzu. Zapytana o powód takiej decyzji odpowiedziała mi, że siłownia jest drogim sportem. Ceny karnetów są co prawda do zniesienia, ale oprócz karnetu musisz zaopatrzyć się również w kilka zestawów sportowej odzieży, bo wstyd ćwiczyć w byle czym. Trudno się z nią nie zgodzić – atmosfera w klubach fitness wywołuje obecnie presję do posiadania jak najlepszych rzeczy, a w niektórych miejscach obserwujemy prawdziwą rewię mody, gdzie nierzadko forma przerasta treść. Widzimy ludzi po same zęby ozdobionych logami znanych marek, tyle że z modną odzieżą nie zawsze idzie w parze porządny trening. Robienie zdjęć do lusterka albo zajmowanie sprzętu, gdzie zamiast wykonywania ćwiczeń pisze się ze znajomymi na facebooku to już, niestety, codzienność.

Gdy pierwszy raz, przeszło 5 lat temu zapisałam się na siłownię, mój zestaw do ćwiczeń składał się z jednego stanika sportowego kupionego w zwykłym sklepie za 15 zł, zwykłych bawełnianych legginsów, t- shirtu z lumpeksu z wizerunkiem kota Sylwestra i Adidasach, w których w wakacje pracowałam na budowie zagranicą. Wówczas nie przywiązywałam zbytnio wagi do mojego wyglądu i komfortu ćwiczeń na siłowni, a poza tym nie byłam pewna, czy taka forma ruchu spodoba mi się na tyle, aby ją kontynuować. Z tego powodu nie chciałam wydawać na odzież dużych pieniędzy w obawie, że gdy sport mi się znudzi, ubrania będą leżały gdzieś na dnie szafy.

 
 

Gdy po mniej więcej roku regularnych ćwiczeń uświadomiłam sobie, że siłownia nie jest dla mnie chwilową zajawką a staje się czymś w rodzaju pasji, postanowiłam rozglądnąć się za profesjonalnymi ubraniami. Wizyty w sklepach sportowych i ceny widniejące na metkach przyprawiły mnie o zawrót głowy. Legginsy za 300 zł i koszulka za 250 to dla mnie kosmos, więc zaczęłam szukać tańszych alternatyw. Obecnie, po latach ćwiczeń mam już skompletowaną całkiem pokaźną kolekcję wygodnych ubrań, przy zakupie których nie zbankrutowałam. Czy istnieje sposób na skompletowanie taniej i ładnej garderoby sportowej? Istnieje i to nie jeden :-)

Wyprzedaże na Zalando

Warto mieć oko na Zalando. Posezonowe przeceny są bardzo wysokie, a wybór rozmiarów na początku wyprzedaży jest naprawdę spory. Świetne jakościowo ubrania można upolować o kilkadziesiąt złotych mniej, niż wynosi ich regularna cena. Podobnie sprawa wygląda z butami – bardzo dobre modele możesz kupić o kilkaset złotych taniej. Dużym plusem podczas zakupów na Zalando jest darmowa dostawa i zwrot. Testowałam już opcję zwrotu gdy kupiłam nietrafiony rozmiar. Kurier odebrał paczkę spod moich drzwi, a za kilka dni zwrócono mi pieniądze na rachunek bankowy.

Sklepy z odzieżą z Anglii

Nie wiem jak jest w innych miastach, ale ja mam to szczęście, że lokalnie działa kilka sklepów, w których można zaopatrzyć się w angielską odzież sportową. Wybór marek jest ogromny, ubrania są nowe z papierowymi metkami, więc nie jest to lumpeks. Odzież pochodzi z Anglii i wydaje mi się, że są to rzeczy, które nie sprzedały się podczas tamtejszych wyprzedaży, być może resztki starszych kolekcji (aczkolwiek raz kupiłam tam top za 30 zł, który kilka dni wcześniej widziałam w salonie Nike za 230 :-) ). Odzież nie jest brudna ani rozdarta a największym plusem są ceny – topy 30 zł, legginsy 60-70 zł, staniki sportowe 20 zł. Oprócz podstawowych rzeczy, w sklepach tego typu można kupić również skarpetki, kurtki, stroje kąpielowe, buty, odzież dla narciarzy, dresy, rękawiczki itd. Rozejrzyj się, być może również w Twoim mieście działa tego typu sklep. Jest to ogromna oszczędność pieniędzy i bardzo dobra jakość – niektóre z tych rzeczy służą mi już lata.

Lidl

Warto mieć oko na aktualne gazetki w Lidlu. Ten popularny dyskont bardzo często oferuje klientom dobrej jakości odzież sportową w przystępnej cenie. Sportowy asortyment pojawia się tam co kilka tygodni i do wyboru jest wszystko – od butów, przez legginsy, po koszulki, kurtki, dresy itd. Ubrania wykonane są porządnie, ćwiczy się w nich bardzo komfortowo, a ceny są do przyjęcia.

Wyprzedaże w popularnych sieciówkach

O ile regularne ceny odzieży sportowej w sieciówkach często są jak dla mnie mocno zawyżone, tak w trakcie wyprzedaży można niewielkim nakładem gotówki całkiem nieźle się zaopatrzyć. Ceny koszulek to często nawet 30 zł, a legginsy to wydatek w granicach 50 zł. Mówiąc sieciówki mam na myśli głównie H&M i Reserved, bo tam najczęściej bywam. W okresie wyprzedaży warto również odwiedzić Go Sport i Decathlon, tam również jest mnóstwo przecenionej i dobrej jakościowo odzieży.

Lumpeksy i Allegro

Dobrą opcją dla oszczędnych są zakupy w lumpeksie i na allegro. Sporo ludzi pozbywa się swojej odzieży sportowej, dzięki czemu już za kilka złotych można wyhaczyć ubrania w całkiem niezłym stanie.
 
 

CZY WARTO OSZCZĘDZAĆ NA ODZIEŻY SPORTOWEJ?

Przede wszystkim nie wolno oszczędzać na butach. Wybierz buty z giętką podeszwą, która od spodu jest wyprofilowana tak, że przypomina nieco kształt stopy. Zwróć uwagę na rozmiar – muszą być dopasowane do Twojej stopy w 100%, nie kupuj za ciasnych butów z nadzieją, że się rozbiją. Jeśli zastanawiasz się nad zakupem obuwia przez Internet, postaraj się znaleźć dany model w sklepie stacjonarnym i zmierzyć je przed dokonaniem zamówienia. Buty są niesamowicie ważne – w źle dobranych butach szkodzisz swoim stawom i łatwo możesz nabawić się kontuzji, która na kilka miesięcy wykluczy Cię ze sportu. Na początku mojej przygody z siłownią ćwiczyłam w butach z całkowicie płaską podeszwą i po kilku miesiącach regularnego treningu zaczęły boleć mnie stawy w kolanach. Dopiero po zmianie obuwia i stosowaniu suplementów wzmacniających chrząstkę stawową mój problem minął.

Nie wyobrażam sobie treningu bez stanika sportowego. Na samą myśl o wżynających się ramiączkach i metalowych elementach tradycyjnego biustonosza boli mnie ciało... Odpowiednio dobrany top stabilizuje biust i zapobiega temu, że w trakcie wykonywania ćwiczeń wszystko Ci skacze. Dodatkowo porządny stanik wykonany jest z przyjemnego materiału i wszelakie szycia nie są odczuwalne np. podczas leżenia na macie. Zwróć uwagę, aby mocno przylegał pod biustem – tylko tak dobrany model faktycznie gwarantuje stabilizację podczas ruchu. I pamiętaj - logo znanej marki wcale nie gwarantuje tego, że stanik spełni Twoje oczekiwania. Moje ulubione biustonosze sportowe kupiłam w Decathlonie za 20 zł sztuka - są świetne i biją na głowę nie jeden Nike. Żałuję, że nie kupiłam więcej.

Oprócz tego warto zaopatrzyć się w legginsy sportowe wykonane z oddychającego materiału. Na początku mojej przygody z siłownią ćwiczyłam w bawełnianych, jednak po kilkunastu minutach mokre getry kleiły mi się do tyłka. Dodatkowo po kilku praniach mocno się wycierały, więc przy wykonywaniu rozmaitych skłonów osoba ćwicząca za mną mogła podziwiać moją bieliznę;-) Profesjonalne getry dobrze przylegają do ciała i zapewniają komfort podczas ćwiczeń.

A co z koszulkami? Osobiście lubię te mocno przylegające, ponieważ przy intensywnym treningu trzymają się ciała i niczego nie odsłaniają. Moje ulubione topy to Nike Pro Dry, wykonane w 84% z poliesteru i w 16% z elastanu. Mam je w kilku kolorach a najstarszy ma ponad 3 lata. Używam i piorę regularnie i mimo tak intensywnego użytkowania koszulki są bez skazy. Jednakże koszulki to moim zdaniem sprawa drugorzędna – wybierz taką, w której dobrze się czujesz.

Czy warto inwestować w odzież sportową?

Jeśli jesteś osobą, która ćwiczy regularnie i nie jest to dla Ciebie jedynie chwilowa moda, to moim zdaniem warto. Wyżej wymienione części garderoby przekładają się na komfort ćwiczeń, ponadto większość z nas lubi wyglądać dobrze zarówno na chodniku, jak i na siłowni. Największy nacisk (dosłownie i w przenośni ;-) ) połóż na buty – tu oprócz własnego komfortu wchodzi w grę Twoje zdrowie, a na tym nie warto oszczędzać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *