Paralaksa tła

Zupa – krem z dyni z dodatkiem mleka kokosowego i chili

29 października 2016
Alternatywa dla tradycyjnego makaronu – makaron z cukinii
30 września 2016
Inspiracja na śniadanie – zapiekana owsianka z gruszką i cynamonem
7 listopada 2016

Wracam po dłuższej przerwie. Przez pewien czas nie miałam głowy do publikowania nowych wpisów, dopadło mnie życie ;) Tworząc tego bloga miałam w głowie zamysł, aby My Healthy Space było przede wszystkim pozytywnym i inspirującym miejscem, w którym nie ma miejsca na żale i biadolenie. Tak się złożyło, że od początku jesieni towarzyszyły mi głównie negatywne zdarzenia i nastroje (do tego stopnia, że gdy pewnego dnia koleżanka powiedziała mi "myśl pozytywnie", miałam ochotę ją kopnąć...), dlatego wolałam ten okres przeczekać. Na szczęście, powoli wracam na dobrą ścieżkę. To tyle słowem wstępu :)

Z dynią po raz pierwszy w życiu moje kubki smakowe zetknęły się dość późno, bo jakieś 3 lata temu. Miałam wtedy okazję skosztować pysznej zupy o kremowej konsystencji, delikatnie słodkawej, przełamanej pikantną nutą chili. Dzisiaj spróbowałam ją odtworzyć, a efekty możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Wyszła mega! Delikatnie słodka, rozgrzewająca i ostra, idealna na jesienne dni. Zapraszam po przepis :)

WYKONANIE

W garnku podsmaż na oliwie z oliwek posiekaną drobno cebulę, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie dodaj obraną i pokrojoną w drobną kostkę dynię. Połącz całość z małą, płaską łyżeczką chili (ilość przyprawy najlepiej dopasuj do własnych preferencji. Ja lubię pikantne zupy, więc pod koniec gotowania dodałam jeszcze pół łyżeczki chili) i duś pod przykryciem około 10 minut. Dodaj przygotowany wcześniej bulion warzywny i gotuj na wolnym ogniu około 40 minut, do momentu gdy dynia będzie względnie miękka. Po upływie czasu dopraw solą i pieprzem, dodaj dwie łyżki mleka kokosowego (białego, z góry puszki) i blenduj do uzyskania gładkiej, kremowej konsystencji. Podawaj z kleksem z mleka kokosowego. Gotowe :)

Zupa jest banalna i szybka w przygotowaniu - kto podczytuje mojego bloga ten wie, że staram się tak kombinować w kuchni, aby przyrządzanie dań zajęło możliwie jak najmniej czasu i było łatwe nawet dla gastronomicznego laika, którym ciągle sama jestem :) Smacznego !

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, podziel się opinią w komentarzu lub kliknij kciuka w górę na Facebooku. Przypominam również, że codziennie możesz podglądać mnie na instagramie :-)

3 Komentarze

  1. Odnova pisze:

    Napisane w tak apetyczny sposób, że napewno dynia zagości w moim menu. Mniam ???

  2. Nina pisze:

    Koniecznie muszę w końcu spróbować kremu z dyni! 🙂

  3. Mona pisze:

    Zupa dyniowa <3 Love <3
    Do tego smażony chlebek… i łyżka gęstej śmietany… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *